BiznesBlogMotoryzacja

Ten sam kod, inny odcień? Lakierowanie firmowego auta bez widocznych granic

Ten sam kod, inny odcień? Lakierowanie firmowego auta bez widocznych granic

Na placu przed magazynem naprawione drzwi wyglądają jak reszta nadwozia. Pod światłem hali okazują się wyraźnie ciemniejsze, a oglądane z boku mają inny połysk. Taki efekt nie musi wynikać wyłącznie z pomyłki przy mieszaniu lakieru. Na odbiór powierzchni wpływają również przygotowanie podłoża, sposób aplikacji, struktura powłoki i rodzaj oświetlenia.

W samochodach firmowych różnica bywa szczególnie widoczna na dużych, płaskich bokach oraz przy jednolitej grafice. Dlatego naprawy lakiernicze warto oceniać szerzej niż przez zgodność kodu koloru z dokumentacją pojazdu. Dobrze ustalony zakres prac powinien uwzględniać rzeczywisty stan sąsiednich elementów, wcześniejsze naprawy i sposób późniejszego użytkowania auta.

Kod lakieru rozpoczyna dobór koloru

Fabryczne oznaczenie pozwala odnaleźć odpowiednią rodzinę receptur, lecz nie zawsze prowadzi do jednej mieszanki pasującej bez korekty. W obrębie koloru mogą występować warianty, a eksploatacja zmienia wygląd istniejącej powłoki. Promieniowanie słoneczne, mycie i wcześniejsze polerowanie nie oddziałują jednakowo na każdy element. Część osłonięta folią reklamową może wyglądać inaczej niż powierzchnia stale wystawiona na warunki atmosferyczne.

Dobór koloru lakieru wymaga zatem oceny oczyszczonej powierzchni, najlepiej w kilku miejscach. Spektrofotometr pomaga opisać jej właściwości i wskazać recepturę, ale wynik pomiaru wymaga interpretacji. Na odczyt mogą wpływać zabrudzenia, zarysowania czy wcześniejsza naprawa. Urządzenie wspiera lakiernika, nie zastępuje przygotowania próbki i porównania jej z samochodem.

Przy lakierach metalicznych oraz perłowych ważny jest wygląd pod różnymi kątami. Ten sam pigment może dawać odmienny efekt zależnie od ułożenia cząstek w warstwie. Znaczenie mają parametry aplikacji i właściwości użytego systemu. Dlatego próbka natryskowa jest bardziej użyteczna niż porównanie płynnej mieszanki w pojemniku, której wygląd nie odzwierciedla gotowej powłoki.

Kolor należy sprawdzić także przy innym oświetleniu. Dwie powierzchnie mogą być podobne w jednych warunkach, a różnić się w innych. Lakiernik powinien brać to pod uwagę zwłaszcza przy trudnych odcieniach i elementach bezpośrednio ze sobą sąsiadujących. Nie chodzi o szukanie dowolnej różnicy za wszelką cenę, lecz o wyeliminowanie rozbieżności widocznej podczas zwykłego użytkowania samochodu.

Granica naprawy nie zawsze pokrywa się z granicą rysy

Niewielkie uszkodzenie nie przesądza o równie małym obszarze lakierowania. Trzeba przygotować podłoże, wyrównać przejście i odtworzyć warstwy zgodnie z technologią. Położenie rysy przy krawędzi lub na przetłoczeniu może ułatwiać ograniczenie naprawy, ale duża płaska powierzchnia stawia inne wymagania. Decyzja powinna wynikać ze stanu elementu i wybranego systemu materiałowego.

Cieniowanie lakieru służy łagodnemu przejściu koloru między naprawianym obszarem a otoczeniem. W uzasadnionych przypadkach może objąć element sąsiedni, mimo że nie został on uszkodzony podczas kolizji. Nie oznacza to automatycznie konieczności lakierowania całego boku. Warsztat powinien wyjaśnić, gdzie planuje przejście bazy i jaki zakres pokrycia lakierem bezbarwnym przewiduje technologia.

Przy porównywaniu ofert w Warszawie warto pytać o zakres przygotowania oraz sposób uzyskania zgodnego odcienia. Informacje o usługach można znaleźć na stronie Grupy DBK: https://grupadbk.com/uslugi/serwis-pojazdow/uslugi-blacharsko-lakiernicze/warszawa/. Do wyceny konkretnego pojazdu potrzebne są jednak oględziny powierzchni i rozpoznanie jej historii, ponieważ sam opis „lakierowanie drzwi” nie określa wszystkich prac.

W samochodzie z reklamą zakres zwiększa niekiedy konieczność usunięcia grafiki. Pozostawienie folii przy granicy robót może utrudniać prawidłowe przygotowanie powierzchni. Ponadto po zdjęciu starego oznakowania bywa widoczna różnica między lakierem osłoniętym i odsłoniętym. Trzeba ustalić, czy naprawa obejmie wyłącznie skutek zdarzenia, czy również dodatkowe odświeżenie uzgodnione z właścicielem.

Ten sam kod, inny odcień? Lakierowanie firmowego auta bez widocznych granic

Przygotowanie powierzchni decyduje o wyglądzie po kilku miesiącach

Ładny połysk w dniu odbioru nie mówi wszystkiego o trwałości. Powłoka musi mieć odpowiednio przygotowane i stabilne podłoże. Pozostałości tłuszczu, niewłaściwe materiały albo pominięcie wymaganych czasów między operacjami mogą skutkować problemami ujawniającymi się później. Dlatego kosztorys naprawy powinien obejmować przygotowanie, podkładowanie i materiały potrzebne do odtworzenia całego systemu.

Jeżeli element był wcześniej naprawiany, należy ocenić stan starych warstw. Nie każda istniejąca powłoka nadaje się do pozostawienia pod nową. Spękania, słaba przyczepność czy niepewna historia materiałów mogą wymagać szerszego usunięcia warstw. Nakładanie kolejnych produktów na niestabilne podłoże przenosi problem w przyszłość, nawet gdy początkowo powierzchnia wygląda równo.

W przypadku tworzyw ważne jest rozpoznanie materiału oraz właściwe przygotowanie do lakierowania. Plastikowy zderzak i metalowy błotnik mogą wymagać odmiennego postępowania. Różnice w wyglądzie bywają obecne także w fabrycznym wykończeniu, lecz nie powinny służyć jako ogólne wyjaśnienie każdej rozbieżności po naprawie. Punktem odniesienia jest stan samochodu, uzgodniony rezultat i możliwości właściwej technologii.

Komora lakiernicza zapewnia kontrolowane warunki pracy, jednak sama jej obecność nie gwarantuje jakości. Znaczenie mają czystość, stan filtrów, przygotowanie odzieży roboczej i przestrzeganie zaleceń producenta materiałów. Podobnie określenie „lakier wodny” nie opisuje wszystkich warstw naprawy ani nie przesądza o odporności gotowej powierzchni. O wyniku decyduje cały proces.

Warto zachować informacje o zastosowanym systemie i zakresie lakierowania. Przy większej flocie takie dane pomagają podczas późniejszych napraw i odtwarzania oznakowania. Nie zwalniają z ponownego doboru koloru, ale wyjaśniają historię elementu. Są też użyteczne, gdy po czasie pojawi się wada wymagająca oceny przez wykonawcę.

Oględziny i pielęgnacja powinny uwzględniać świeżą powłokę

Odbiór najlepiej przeprowadzić na czystym i suchym samochodzie. Najpierw należy obejrzeć całość z typowej odległości, następnie przejścia między elementami oraz detale przy uszczelkach, klamkach i listwach. Warto zmieniać kąt patrzenia i, jeśli warunki pozwalają, porównać wygląd w świetle dziennym oraz pod oświetleniem hali. Mokra powierzchnia może utrudniać zauważenie części defektów.

Kontrola powinna obejmować także strukturę i połysk, a nie tylko odcień. Zacieki, ślady szlifowania, wyraźne wtrącenia czy odkurz lakierniczy wymagają omówienia z serwisem. Nie każdą nieprawidłowość można poprawić polerowaniem. Jeżeli przyczyna znajduje się głębiej albo dotyczy przyczepności, potrzebna może być ponowna obróbka powłoki według odpowiedniej procedury.

Przed pierwszym myciem i ponownym oklejeniem auta należy uzyskać zalecenia wykonawcy. Bezpieczny termin zależy od materiałów, sposobu utwardzenia i warunków użytkowania. Nie ma jednej liczby dni właściwej dla każdej naprawy. To samo dotyczy nakładania powłoki ceramicznej lub folii ochronnej PPF: dodatkowa warstwa nie powinna utrudniać prawidłowego dojrzewania świeżego systemu lakierniczego.

Spójny kolor jest wynikiem pomiaru, doświadczenia i dobrze dobranego zakresu prac. Właściciel floty nie musi znać receptur mieszalni, aby ocenić ofertę. Powinien natomiast wiedzieć, które elementy będą lakierowane, jak zostanie sprawdzone dopasowanie i jakie warunki użytkowania pozwolą zachować efekt naprawy.

Udostępnij

O autorze